Filtr UV w aparatach  cyfrowych
Z filtrem UV spotykamy się nie tylko w fotografii. Używamy go (niektórzy używają) jako płynny filtr ochronny podczas opalania, jest często stosowany w okularach przeciwsłonecznych. Dlaczego boimy się promieniowania ultrafioletowego? Jakie negatywne skutki mogą powodować promienie UV w fotografii? Czy w fotografii cyfrowej promieniowanie ultrafioletowe ma wpływ na jakość zdjęcia?
Zanim spróbuję odpowiedzieć na te pytania, przedstawię pobieżnie czym w zasadzie jest promieniowanie ultrafioletowe.

Promieniowanie ultrafioletowe (UV), jest promieniowaniem elektromagnetycznym o długości fali krótszej od światła widzialnego, a zakres jego długości rozciąga się od 10 do 380 nm. Zakres ten, możemy podzielić na dwa podzakresy:
  • daleki ultrafiolet, tj. długość od 10-200 nm;
  • bliski ultrafiolet, tj. długość od 200-380 nm.

Można jeszcze zrobić podział ze względu na działanie na człowieka:
  • UV-C, tj. długość od 10-280 nm;
  • UV-B, tj. długość od 280-315 nm;
  • UV-A, tj. długość od 315-380 nm.

Promieniowanie UV-A jest najmniej szkodliwe, powodujące jednak oparzenia słoneczne przy zbyt długim opalaniu się. Duże dawki UV-B są niebezpieczne dla oka. UV-B i UV-C uszkadza włókna kolagenowe w skórze, co przyśpiesza starzenie się. Długie wystawianie się na UV-B ma związek z czerniakiem....

Wróćmy do naszego tematu "Filtr UV w aparatach cyfrowych"

Matryca w aparatach cyfrowych wykonana z kawałka krzemu jest nieczuła na promieniowania ultrafioletowe (na promieniowanie podczerwone jak najbardziej). Aby tego było mało, nad nią znajduje się "kanapka" z filtru AA oraz filtru IR, która to "kanapka" również ogranicza m.in. promieniowanie UV. Wszelkiego rodzaju obiegowa opinia rodem z fotografii analogowej nijak ma się w fotografii cyfrowej. Twierdzi się, że filtr UV w "cyfrach" usuwa jakąś mgiełkę (zapewne spowodowaną jakimś wpływem promieni UV), ale w jaki niby sposób, skoro sama matryca nie jest czuła na ten zakres częstotliwości widma światła?
Rozmawiałem z ludźmi robiącymi sporo zdjęć wysoko w górach używając bardzo dobrych filtrów UV i nie zauważyli żadnego (reklamowanego)  dobroczynnego działania tegoż filtru - używali go w innym celu.
Niektórzy jednak coś zauważyli - zauważyli różnice w zieleni. Jednak po przyjrzeniu się sprawie bliżej okazało się, że nie używali filtrów idealnie neutralnych, które wprowadzały lekko żółte zabarwienie, odcinając niejako część światła niebieskiego.

No, skoro promieniowanie UV nie wpływa na jakość zdjęcia w fotografii cyfrowej, dlaczego więc się je tam stosuje? Niektórzy stosują filtr UV w celu ochrony przedniej soczewki obiektywu. Można być złośliwym i powiedzieć, że do tego służy dekielek, ale są ekstremalne sytuacje, gdzie taka ochrona jest przydatna.

Zauważmy więc już, że używanie filtrów UV w celu samej ochrony wiąże się z kupnem ich naprawdę neutralnych. A co ze zdjeciami pod światło czy ze światłem przednim bocznym? Tu zauważymy duży minus używania ich w takim zestawieniu oświetlenia.

Jest jeszcze jedna sprawa, którą trzymałem na przysłowiowy deser. Czy filtr UV nie powoduje pogorszenie ostrości rysowania obiektywu? Otóż powoduje.

Na stronie FOTOSITE został przedstawiony laboratoryjny test wpływu filtru UV na ostrość rysowania obiektywu - KLIKNIJ . Został przeprowadzony za pomocą Canona 1ds z obiektywem 20 mm f/2,8 z filtrem B&W 72E 010. Wniosek - filtr UV rozmył 5-10% ostrości. Można powiedzieć, ile z nas robi zdjęcia tablicom testowym :) Pozwolę sobie przedstawić obraz praktyczny - zdjecia wykonał Kuba Kozioł z Canon-Board (owy test przeprowadzony był kilka krotnie w celu wyeliminowania błędu - statyw, wężyk spustowy, filtr UV Hoya SHMC).
Zdjęcia przedstawiają wycinek pełnego kadru, nie są w żaden sposób przeskalowywane czy wyostrzane - jedynie crop. 


zdjęcia świętokrzyskie
Zdjęcie z filtrem UV


zdjęcia staszów
Zdjęcie bez filtru UV

Nie muszę chyba tłumaczyć - widać to gołym okiem.

WNIOSEK
Kamera cyfrowa nie jest jest czuła na światło ultrafioletowe, a same filtry UV nie są obojętne dla rejestrowanego obrazu. Problem ostrości został przeprowadzony zarówno laboratoryjnie jak i praktycznie - wszystko też zależy, od ostrości rysowania obiektywu i np. z kiepskim obiektywem być może nie będzie widać różnicy. Należy zachować jednak chyba zdrowy rozsądek i używać filtru UV jako ochrona obiektywu wszędzie tam, gdzie spotykamy ekstremalne warunki, lub, jeśli nasza wola jest taka, używać go cały czas, zdając sobie jednak sprawę z niepożądanego działania, jakie może on wnosić.

Autor: Tomasz Urbanowicz
2/15/59102 © copyright 2oo8 by Tomasz Urbanowicz